Tajfun wandali

OBORNIKI. W piątki 1 oraz 8 sierpnia znów się zabawiła obornicka młodzież. Powyrywano kwiaty a nawet krzewy na skwerze przy fontannie. Na odcinku od małego mostu na Warcie, przez Piłsudskiego aż do poczty nie ostał się ani jeden nie obrócony i nie zniszczony znak drogowy.

Naprawy znów uszczuplą miejską kasę, a co za tym idzie, także kieszenie podatków. Piszemy o tym od lat – odpowiednie służby mają olbrzymi problem z utrzymaniem porządku na ulicach miasta w piatkowy wieczór.

Podobne artykuły