Dni Ryczywołu z Ireną Jarocką

RYCZYWÓŁ. Weekend 9 i 10 sierpnia upłynął większości ryczywolan pod znakiem imprez organizowanych z okazji Dni Ryczywołu. Świętowanie na stadionie Orkana w Ryczywole rozpoczęło się w sobotę w godzinach rannych. 

O godz. 10.00 miał miejsce występ zespołów muzycznych działających przy Gminnym Ośrodku Kultury w Ryczywole. I tak w blisko godzinnej części artystycznej zaprezentowali się zespół śpiewaczy Ryczywolanki, kapela podwórkowa Chłopcy z tamtych lat oraz orkiestra dęta. 

Chociaż widzów na trybunach mogłoby być więcej, humory dopisywały, zwłaszcza, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów wszyscy wykonawcy w podziękowaniu za występ otrzymali ciepły poczęstunek. 

Nowy dyrektor GOK-u Tomasz Barański zadbał nie tylko o godne podjęcie członków ryczywolskich formacji. Sam też czuwał przy sprzęcie nagłaśniającym i prowadził imprezę. 

Około godz. 11.00 rozpoczęły się rozgrywki sportowe o puchar wójta gminy Ryczywół. Chętni amatorzy sportu rywalizowali o to trofeum w trzech dziedzinach: piłce nożnej, tenisie stołowym i siatkówce plażowej. 

Drugą cześć obchodów Dni Ryczywołu przypadającą na niedzielne popołudnie zainaugurował występ teatru z Krakowa. Aktorzy przedstawili sztukę dla dzieci pt. Doktor Dolittle i przyjaciele. 

O godz. 16.00 na scenie plenerowej zagościł Antoś Szprycha z ekipą i od razu zrobiło się wesoło i tłoczno. Ryczywolski stadion już dawno nie gościł tak wielu mieszkańców miejscowości i okolic. Widownia z Antosiem bawiła się świetnie i choć wiele osób to właśnie dla Szprychy przybyło do Ryczywołu, nie mniejszą publiczność skupił występ gwiazdy wieczoru Ireny Jarockiej. 

Przy piosenkach artystki bawili się wszyscy, a ona sama doskonale się prezentując zachęcała do wspólnych wykonań Kawiarenek, Gondolierów i innych ponadczasowych przebojów, które weszły do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. 

W przerwach pomiędzy występami artystów nikt się nie nudził, albowiem wybór wszelkiego rodzaju dodatkowych atrakcji był duży. Dzieci mogły wyszaleć się na jednej z kilku dmuchanych zjeżdżalni lub poskakać na trampolinie, tłoczno było przy stanowisku z przejaż- dżkami na quadach i buggy, do zakupów zachęcały kolorowe kramy, nie brakowało również chętnych na przejażdżki bryczką. 

Po terenie placu przy boisku kursował też minipociąg usytuowany w sąsiedztwie małej karuzeli. Dorośli chętnie usadawiali się w okolicy bufetu, korzystając w pełni z jego uroków.

Po występie Ireny Jarockiej rozpadało się, mimo to na zabawie tanecznej o godz. 20.00 nie zabrakło stałych bywalców i pozostałych miłośników dobrej zabawy.

Podobne artykuły