Zderzenie rozkojarzonej sekretarki ze stojącym radnym

JELONEK, OBORNIKI. Dobiega na szczęście końca przebudowy drogi S-11 w Złotnikach i Jelonku. Remont powoduje od dłuższego czasu utrudnienia na tym odcinku ruchliwej trasy a ich powodem są częste i potężne korki. 31 lipca drogę z Poznania do Obornik trzeba było w godzinach popołudniowych pokonywać przez dwie godziny.

W takim właśnie korku utknął jadący do Poznania radny rady miejskiej Obornik Damian Bukowski. Czekając w swym Punto na wolny przejazd, zerknął odruchowo w lusterko wsteczne i dostrzegł ze zdumieniem pędzącą wprost na niego Oplem Corsą kobietę. Widząc jej przerażoną twarz, tylko mocniej chwycił kierownicę i w tym momencie poczuł silne uderzenie.  Pomimo wciśniętego do oporu pedału hamulca jego auto pod wpływem impetu uderzenia rozpędzonego ponad miarę Opla przemieściło się do przodu uderzając w następny samochód. Skutkiem zderzenia Opel miał uszkodzono przód auta, Fiat miał uszkodzony tył i przód, więc wyglądał niczym harmonijka. Tył miał rozbity samochód stojący przed Fiatem. To bilans zderzenia. Szczęściem powstały tylko straty materialne a nie ucierpieli zbyt mocno ludzie. 

Jak się później okazało, sprawczynią wypadku była mieszkająca w Ludomach młoda sekretarka obornickiego starosty. Tłumaczyła, iż niedawno widziała wypadek drogowy i była przez to rozkojarzona. 

Podobne artykuły