Oborniki bez wsparcia w województwie tracą ważną inwestycję

OBORNIKI. W tym numerze gazety, już po raz trzeci piszemy o przykładach pomijania Obornik w przy rozdziale pieniędzy przez obecnie rządzącą w województwie koalicję PO z PSL. Z niewiadomych względów pomoc jest nam wstrzymywana bądź trafia do innych gmin. 

Przykładem tego może być planowana od dawna mała obwodnica północna, czy jak kto woli skrót z drogi wojewódzkiej – ulica Czarnkowska, do drogi krajowej – ulica Staszica. Obwodnica biegnąca po moście kolejowym odciążyłaby w znacznym stopniu most nad Wełną. Jest tym bardzo zainteresowany także Marek Kmiecik dyrektor Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Jako pilną potrzebę zgłosił problem obwodnicy na posiedzeniu zarządu województwa. 

Nie było tam niestety orędownika projektu wicemarszałka Jankowiaka. Zarząd odrzucił projekt, odmawiając finansowania go z własnych środków. Powodem było to, że przed Obornikami obwodnicę musi otrzymać Gostyń, który podobno czeka na nią dłużej. 

Zastanawia tu jednak rola szefa obornickiego PO Jacka Koralewskiego, który co dzień jeździ przez zatłoczony most do pracy w Poznaniu.  Ma wysokie stanowisko a ponadto zasiada we władzach PO, które decydują o wsparciu finansowym.  Nie znamy przyczyny, dla której Koralewski, były burmistrz i starosta obornicki, nie chce pomóc  miastu.Szkoda, bo wszystko wskazuje na to, że kolejki na Czarnowskiej będą się wydłużać.  

Podobne artykuły