Wakacje w Obornikach

OBORNIKI. Upalny weekend ściągnął na kąpielisko miejskie na Żwirkach prawdziwe tłumy osób spragnionych kąpieli i ochłody. Przybyli niezależnie od wieku i płci. Dla każdego znalazło się coś miłego a wybierać było w czym.

Prócz dobrze wyposażonego placu zabaw dla dzieci, najmłodsi mogli się bawić na dmuchanej poduszce. Za 3 złote, można było skakać na niej, jak na trampolinie przez całe 5 minut a za 5 złotych przez minut 12. Poducha miała duże powodzenie, bo przez cały czas był na niej komplet. Nie mniejsze powodzenie miała szeroka piaszczysta plaża i oczywiście woda. 

W niedzielę wieczorem temperatura powietrza wynosiła w cieniu jeszcze 27 stopni a wody 24 stopni. W wodzie byli starsi i najmłodsi. Wszyscy całkiem bezpieczni, ponieważ dbali o nich ratownicy. Jacek Piórkowski, Janusz Kegel, Artur i Rafał Bochyńscy oraz Waldemar Szubert pilnują od godziny 11 do 19 bezpieczeństwa na wodzie i ładu na lądzie. 

Kto miał ochotę mógł wypożyczyć sprzęt pływający. Koło wypożyczalni został zakotwiczony nowy pomost pływający, zakupiony przez gminę z okazji wianków i widać, że nie próżnujący przez resztę sezonu. 

Koszt wynajęcia kajaka lub roweru wodnego wynosi w tym sezonie 6 złotych za godzinę a łodzi 10 złotych za godzinę. Można też wypożyczać sprzęt na pół godziny. Tu także było wielu chętnych a goszczący na kąpielisku radny Jarosław Nosal zgodził się z szefem ośrodka, że będzie trzeba w przyszłym roku dokupić co najmniej trzy rowery wodne. 

Pewnego rodzaju atrakcją kąpieliska mogła być para łabędzi z młodym, szarym jeszcze łabędziątkiem. Ptaki nie przeszkadzały ludziom i odwrotnie. W znajdującym się nieopodal plaży bufecie można coś zjeść lub kupić loda. Na spragnionych czeka jasne z pianką. Nie ma raczej ryzyka, że ktoś nadużyje, ponieważ kufelek kosztuje tu całe 5 złotych. Z głośników dobiega muzyczka, i czegóż chcieć więcej? Wszak słońce, plaża i woda, to najważniejsze atrybuty lata i dobrego wypoczynku. 

Podobne artykuły