Oborniki to jedna z najmniej zadłużonych gmin w Wielkopolsce

OBORNIKI. Jak informuje GUS wszystkie samorządy z naszego województwa są zadłużone łącznie już na ponad 2 miliardy złotych. Najgorszą sytuację finansową mają obecnie Pniewy, Ślesin, Kościan, Mieścisko czy sąsiednie Szamotuły. Zadłużenie tych ostatnich dochodzi do 40% budżetu gminy. 

Zadłużenie Obornik wynosi obecnie około 8,8 mln złotych, co przy dochodach budżetowych rzędu 62,7 mln zł wynosi niewiele ponad 14%. Według skarbnik Joanny Kus-Gzyl, gmina ma też środki zamrożone na czas uzyskania dotacji unijnych, o które zabiega. Daje to nie tylko bezpieczeństwo w pozyskiwaniu funduszy z zewnątrz, ale i istotne odsetki od zdeponowanych w bankach aktywów. Takiej sytuacji wiele gmin może Obornikom pozazdrościć. 

Zgodnie z przepisami, samorządy mogą się zadłużać jedynie do wysokości 60 procent dochodów budżetowych. Przekroczenie tego progu oznacza odwołanie urzędującego burmistrza lub wójta. Praktycznie nawet 40% zadłużenie zaczyna stwarzać już problemy z płynnością finansową. Gminy nie mogą jednak bankrutować, tak jak firmy. W krytycznej sytuacji zostaje wprowadzony zarząd komisaryczny i samorząd dalej funkcjonuje, ale nie bez poważnych problemów, bo gmina ma na przykład bardzo utrudniony dostęp do pieniędzy z Unii Europejskiej i tkwiąc w stagnacji faktycznie się cofa w rozwoju. 

Na progu takich problemów stanęli sześć lat temu samorządowcy oborniccy przejmując zarząd nad gminą po poprzednich burmistrzach. Udało się jednak wyjść jakoś z dołka a dzień dzisiejszy dowodzi, jak daleko posunęłyby się obornickie inwestycje, gdyby nie długi poprzedników. 

Podobne artykuły