Zakorkowana jedenastka

OBORNIKI. Do przebudowy ulicy 11 Listopada kierowcy zdołali się już przyzwyczaić. Termin zakończenia wszelkich prac na tej ważnej i ruchliwej arterii minął w połowie lipca. Tymczasem drogowcy z chodzieskiego POL-DROGu, wciąż pracują na kilku odcinkach ulicy. 

Finałem ich starań było zaplanowane na piątek i sobotę układania warstwy ściernej asfaltowego dywanika. Dlaczego właśnie wtedy, gdy jest największy ruch wakacyjny w kierunku wybrzeża, tego nie udało nam się dowiedzieć. Skutki takiej dziwnej decyzji nie kazały na siebie długo czekać. Jeżeli dotąd można było jeszcze jakoś jeździć, to zamknięcie ulicy w czasie układania asfaltu spowodowało ogromne korki. Samochody stały czasem od Ocieszyna aż do Rożnowa. Miejscowi kierowcy szukali objazdów a zamiejscowi stali i klęli. Zablokowane rondo utrudniało korzystanie z objazdu Kowanowską. 

Gdy zablokował się most na Warcie, kierowcy szukali objazdu małym mostem. Próbowały przejechać nim nie tylko busy, ale nawet mniejsze ciężarówki. Co się działo na wąskiej przeprawie, łatwo sobie wyobrazić. Burmistrz Bogdan Bukowski interweniował na policji, by funkcjonariusze zajęli się udrażnianiem ruchu drogowego. Dopiero w sobotę pod wieczór można było podziwiać efekty asfaltowania. Choć sama nawierzchnia nie jest równa, to trzeba przyznać, że poszerzona jezdnia jest wygodniejsza. Wysepki wyznaczają wyraźnie pasy ruchu.

Teraz nadchodzi czas montowania świateł, potem drobnej architektury a na koniec malowania pasów. Miejmy nadzieję, że te ostatnie zadania nie będą aż tak komplikować ruchu w i tak już mocno zatłoczonych Obornikach.

Podobne artykuły