Pożegnanie Czesława Ratajczaka

OBORNIKI. 5 lipca na cmentarzu parafialnym w Obornikach, przyjaciele i znajomi pożegnali porucznika pożarnictwa Czesława Ratajczaka, byłego komendanta powiatowego i rejonowego straży pożarnych w Obornikach, organizatora powojennej profesjonalnej ochrony przeciwpożarowej w mieście. 

Czesław Ratajczak był synem Ziemi Oobornickiej, tu się urodził w 1923 roku. Jego ojciec był pracownikiem Edmunda Dalhmanna. Pasjonowały go sporty lotnicze. Ukończył kurs szybowcowy i uprawiał czynnie tę dyscyplinę sportu. Odznaczony był bardzo prestiżową wśród szybowników odznaką „Dwóch Mew”. Okres okupacji hitlerowskiej spędził pracując przymusowo w poznańskich zakładach Cegielskiego. Po wkroczeniu Rosjan wstąpił do świeżo formowanej Milicji Obywatelskiej. Był komendantem posterunku w Murowanej Goślinie. Walczył w Sudetach z niedobitkami hitlerowskiej armii. Wydalony ze służby w MO za zawarcie katolickiego związku małżeńskiego, został skierowany do pracy w urzędzie powiatowym w Obornikach, gdzie przepracował 9 lat. W październiku 1958 roku objął stanowisko komendanta powiatowego straży pożarnych dawnego powiatu obornickiego, a po likwidacji powiatów w 1975 roku funkcje komendanta rejonowego straży pożarnych. 

Funkcję komendanta pełnił przez 22 lata do czasu swego przejścia na emeryturę w 1980 roku. Później nie przestał interesować się tą dziedziną życia, występował jako biegły sądowy z dziedziny pożarnictwa, interesował się zmianami zachodzącymi w naszej obornickiej jednostce i całym polskim pożarnictwie. 

Pożegnano człowieka o bardzo wyrazistym charakterze, bezkompromisowego jeśli chodzi o sprawy bezpieczeństwa pożarowego.

Podobne artykuły