Porywacze przydrożnej prostytutki zatrzymani

JARACZ. Niedawno pisaliśmy o porwaniu prostytutki z Jaracza. Kobietę mieszkającą w gminie Ryczywół (a nie jak mylnie podaliśmy w Jaraczu, gdzie ta pani przebywała tylko czasowo), uprowadziło dwóch mężczyzn (nie licząc kierowcy) i nakłaniało by dla nich pracowała gdzieś na wybrzeżu. Twierdzili, że są spod Warszawy, mamili wyższymi zarobkami, straszyli mafią i pobiciem. 

„Nasza” powiatowa prostytutka okazała się być niezłomna i konsekwentnie odmawiała im przez cztery godziny. Gdy odzyskała wreszcie wolność powiadomiła o wszystkim policję. Funkcjonariusze sekcji kryminalnej natychmiast wszczęli postępowanie operacyjne a jego rezultatem było rychłe zatrzymanie kidnaperów. 

Okazało się, że to nie żadna mafia z Pruszkowa czy Wołomina. Obaj porywacze okazali się być z Ostrołęki. Mają po dwadzieścia parę lat i chcieli otworzyć na wybrzeżu swój pierwszy własny interes z panienkami. Na początek jeżdżąc po kraju upatrzyli sobie „naszą” prostytutkę spod Jaracza. Niestety, nacięli się na niej i staną – za pozbawienie jej wolności na przeciąg czterech godzin oraz stosownie gróźb karalnych – przed sądem. 

Prokurator Rejonowy wyznaczył nad nimi już dozór i uzyskał poręczenie majątkowe. 

Podobne artykuły