Nikt nie porywa dzieci

OBORNIKI. Trudno w to może będzie niektórym uwierzyć, ale wiele paniki spowodowała w ciągu ostatnich kilkunastu dni plotka, która obiegła Oborniki. Mówiło się o tym, że z ulic miasta porwano już kilkoro dzieci po ty, aby wyciąć z nich narządy wewnętrzne. Sprawcy mieli jeździć ponoć BMW (kolory tego samochodu były różne w kilku wersjach plotki). Powtarzana z ust do ust wiadomość siała wiele niepokoju w obornickich rodzinach.

Sprawdziliśmy na policji i we wszystkich służbach publicznych, które sie takimi problemami zajmują. Nie zanotowano żadnego przypadku porwania dziecka, nie wiadomo też nic o wycinaniu narządów – komukolwiek. Plotka jest więc całkowicie bezpodstawna.

Na koniec zastanawialiśmy się, czy plotka nie ma czasem podłoża politycznego, gdyż rzucającym się w oczy BMW jeździ od niedawna po mieście przewodniczący rady powiatu z PiS Andrzej Okpisz, ale w jego krwiożercze instynkty jescze trudniej uwierzyć, niż w samą plotkę.

Podobne artykuły