Będzie dochodzenie w sprawie utopienia

PIŁKA MŁYN. Jak pisaliśmy w poprzednim wydaniu, 6 lipca utonął podczas kąpieli w stawie w miejscowości Piłka 32 letni mężczyzna, mieszkaniec miejscowości Grudna. Tekst pisaliśmy w momencie zamykania składu. Dziś możemy podać więcej szczegółów na temat dramatu nad wodą. 

Mężczyzna pił alkohol a następnie chciał zażyć kąpieli. Nikt go nie powstrzymywał. Wszedł do stawu i zanurzył się w wodzie w odległości około 10 metrół od linii brzegowej. Tam zanurkował i już nie wypłynął. Zaczęto go poszukiwać a następnie wezwano pomoc. 

Przybyli strażacy z Obornik z łodzią i saniami lodowymi i przy użyciu bosaków przeszukiwali dno. Wspierała ich grupa płetwonurków z Piły. Gdy go wydobyli, był już wieczór, mężczyzna niestety nie żył. Jego ciało zabezpieczono do czasu przybycia biegłego patologa w kostnicy szpitala powiatowego. Dlaczego? Bo choć śmierć ta wygląda pozornie na wypadek, Prokurator Rejonowy prowadzi w tej sprawie postępowanie. 

Nic dziwnego. Topielec nie był sam. Ktoś wiedział, że jest pijany, ktoś wiedział, że w takim stanie może dojść do tragedii i nie zareagował skutecznie. To wymaga bez wątpienia wyjaśnień. 

Podobne artykuły