Trzy grosze radnej Liczak

OBORNIKI.  – Byłam zniesmaczona odznaczeniami „Zasłużony dla Gminy Oborniki”. Nie rozumiem dlaczego odznaczenie dostali państwo Nawroccy? Uważam, że należało ich wyróżnić, ale czy takim odznaczeniem? To je spłyca, stwierdziła radna.  Jej zdaniem, zamiast państwa Nawrockich powinna medal dostać nadzwyczaj pracowita Krystyna Eichler. Według Liczak nie uwzględniono wniosku komisji oświaty, która miała wysunąć kandydaturę dyrektor biblioteki. Przewodniczący rady nie chciał mierzyć na sesji czyje zasługi większe, zapewnił tylko radną, że wszystkie wnioski, jakie wpłynęły do kapituły medalu zostały uwzględnione.  To samo potwierdził przewodniczący komisji oświaty i członek kapituły medalu w jednej osobie Waldemar Cyranek.

Wygląda wiec na to, że kandydatura Krystyny Eichler jeszcze nie została zaproponowana, choć nikt nie ma wątpliwości, że pani dyrektor znajduje się w grupie najzacniejszych oborniczan, którym się medal należy i zapewne prędzej czy później go otrzymają.  W tej samej grupie byli też państwo Nawroccy, znani w Obornikach z filantropii i skromności jednocześnie. Ich dokonania są znaczne na tyle, że dostrzegła je prześwietna kapituła najważniejszego obornickiego odznaczenia i je uhonorowała.  Wygląda więc na to, że radna wepchnęła w nieswoje sprawy swoje trzy grosze i to na dodatek z wdziękiem hipopotama. Chyba to właśnie było próba spłycania idei medalu. 

Podobne artykuły