Mała – wielka Kamila

ŚWIERKÓWKI. Wiele razy pisaliśmy o sukcesach sportowych Obornickiego Klubu Karate i zapewne nie raz jeszcze nich napiszemy. Dziś chcielibyśmy poświęcić jednak nieco miejsca mniej znanej zawodniczce, pochodzącej z małej wsi na krańcu gminy. Kamila Barcikowska ze Świerkówek jest drobną osóbką o wielkim sercu do walki. Trenowana przez Mariusza Ziberta osiągnęła znaczący sukces, na Mistrzostwach Europy Karate w Pradze. 

Zdobywając złoty medal w kumite w kategorii do 10 lat i tytuł Mistrzyni Europy. Warto też przypomnieć, że rok wcześniej Kamila zdobyła 4 miejsce w kata na Mistrzostwach Europy, o czym mieliśmy okazję już donieść. Kamila sama wyznała nam, że poznała i pokochała karate obserwując brata Sebastiana. Chciała go naśladować i czyniła to tak konsekwentnie, że została mistrzynią Wielkopolski, Polski, Europy. 

Ma zamiar zawojować także i świat. Od trzech lat króluje w swojej grupie wiekowej i za nic nie ma zamiaru oddać palmy pierwszeństwa. – Ona tym żyje, to jest dla niej wszystko – mówi o młodej mistrzyni jej mama nie kryjąc, że jest z córki dumna. Podobnie jak ona są z wnuczki dumni jej dziadkowie. Można z panem Aleksandrem Łechem rozmawiać na dowolny temat a i tak przejdzie na wnuczkę i jej sukcesy. 

Sukces jednak nie przychodzi nigdy sam. Kamila Barcikowska okupuje go ciężką pracą. Treningi łączy z nauką na zabawę i beztroskie dzieciństwo nie pozostaje jej już wiele czasu. Ma wyraźny cel i konsekwentnie ku niemu dąży. Udowodniła, że można daleko zajść w sporcie, bez względu na miejsce gdzie się mieszka, byleby ciężko pracować i bardzo chcieć zwyciężać.

Warto śledzić jej sukcesy, bo to dopiero ich początek. Kamila ze Świerkówek może być wzorem dla swych rówieśników. 

Podobne artykuły