DNA zdradziło kłusownika z Łukowa

ŁUKOWO, OBORNIKI. Nocą 26 na 27 listopada roku ubiegłego został zatrzymany w Łukowie Wacław A. podejrzany o kłusownictwo.  

Mężczyzna nie przyznawał się do upolowania bez posiadanego uprawnienia (odstrzału) zdrowej sarny. Twierdził uparcie, że zwierze znalazł i zabrał, by się nie zmarnowało. Prokurator Rejonowy z Obornik skierował do badania jego nóż myśliwski ze śladami krwi. Znalezione na nim DNA sarny dowodziło, że zwierzę zostało potraktowane owym nożem i z jego pomocą zabite, a więc twierdzenie, że Wacław A, nie ma nic wspólnego z martwą sarną okazało się nie być nieprawdziwe,. 

Tego samego zdania był Sąd Rejonowy w Obornikach orzekając 24 czerwca o winie kłusownika. Za swój czyn został skazany on na karę 10 miesięcy więzienia oraz nawiązkę w postaci 2000 złotych na rzecz Nadleśnictwa Łopuchówko. Skonfiskowano mu też sztucer myśliwski z drogą lunetą i nóż, którym dokonał rzezi. 

Podczas rozprawy sąd stwierdził, iż podsądny złamał także zakaz poruszania się pojazdami pomimo wydanego za jazdę po pijanemu zakazu. 

Podobne artykuły