Pijani na rowerze i motorowerze

ROGOŹNO, OBORNIKI. Czterdziestodwuletni – Henryk S. z Rogoźna nie ma szczęścia do policji. Ilekroć prowadzi pojazd po pijanemu, tylekroć wpada na partol a to wiąże się ze szczególnie przykrymi konsekwencjami. Po ostatnim zatrzymaniu stracił prawo jazdy. Przesiadł się wobec tego na rower, ale nocą 21 czerwca znów jechał pijany. Policjanci z patrolu, którzy zatrzymał go na ulicy Rolnej w Rogoźnie stwierdzili u niego w krytycznym momencie nawet 2,7 promila alkoholu we krwi. W tej sytuacji znów będą przykre konsekwencje.

Podobnie przydarzyło się trzy dni wczas niej trzydziestoletniemu mieszkańcowi powiatu obornickiego – Damianowi N. ten dla odmiany kierował motorowerem Romet. Funkcjonariusze zatrzymali go o godzinie 22:42 na ulicy Szamotulskiej a wobec stanowczej odmowy dmuchania w alkomat pobrano mu krew do badań. Okazało się, że był pijany a ponadto kierował Rometem pomimo orzeczonego przez sąd zakazowi prowadzenia pojazdów.

Podobne artykuły