Sparta odpadła w Koninie z baraży o drugą ligę

KONIN. W rewanżowym meczu o mistrzostwo IV ligi wielkopolskiej Aluminium Konin pokonało Spartę Oborniki 1:0 (1:0). Pierwszy mecz tych zespołów w Obornikach zakończył się zwycięstwem koninian 1:0. Tym samym koninianie zwyciężyli w rozgrywkach i wywalczyli prawo gry w barażach o awans do II ligi.

Spotkanie się rozpoczęło przy dusznej, słonecznej pogodzie. W 4 minucie koninianie oddali pierwszy strzał na bramkę Wosickiego –  z 35 metrów z wolnego Marcin Kazimierczak przerzucił piłkę nad poprzeczką. Oborniczanie pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili w 6 minucie, ale piłka mija bramkę Górnika o jakieś 5 metrów. 

W 7 minucie pada bramka dla Górnika strzelona przez Łukasza Bilskiego. Był to strzał z 16 metrów, z narożnika pola karnego, oddany lewą nogą. Piłka odbił się od poprzeczki i wpadł za kołnierz obornickiego bramkarza – sędzia boczny zasygnalizował, że piłka przekroczyła linię bramkową.  

Dwie minuty później w odpowiedzi Łukasz Zagdański próbował zaskoczyć z kilkunastu metrów konińskiego bramkarza, ale ten obronił strzał nogami. Z minuty na minutę będąca już w trudnej sytuacji Sparta zaostrzała grę, w konsekwencji czego obrońca Krzysztof Potaś otrzymał żółtą kartkę już w 11 minucie. 

Jednakże wraz z upływającym czasem zawodnicy Górnika wyglądali na  coraz bardziej pewnych ostatecznej wygranej w dwumeczu i starali się opanować całkowicie sytuację na boisku przytrzymując piłkę. Sparta starała się atakować większą liczbą zawodników  jeszcze w pierwszej, ale była to bardzo chaotyczna gra. Oborniczanie muszą strzelić dwie bramki, aby awansować. Szansa pojawiła się w  42 minucie. Niefrasobliwość obrońców Górnika i Rafał Stanik mógł nieatakowany oddać strzał z 16 metrów – piłka przeleciała jednak metr nad poprzeczką. 

W przerwie organizatorzy zorganizowali ciekawy konkurs na najlepszy narodowy strój samochodu kibica – w kontekście jutrzejszego meczu na Euro. „Siły" bardzo pilnują porządku na trybunach i w Koninie obyło się bez burd podobnych do tych sprzed tygodnia w Obornikach. Kibice Konina od początku spotkania mieli wątpliwości i głośno oznajmiali, kto wygra dwumecz. 

Po wznowieniu gry w drugiej połowie początkowo wyglądało na to, jakby kolejne bramki dla Konina były tylko kwestią czasu. Jednak wraz z upływem czasu oborniczanie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. W 63 minucie meczu padła nawet bramka dla Sparty, ale ze spalonego. Później ataki stawały się coraz bardziej desperackie. Spartanie starali się przenieść grę na połowę Górnika i atakować całą drużyną. Obrona Konina w tym momencie nie wyglądała już najlepiej. Należy pochwalić spartan za ambitną końcówkę. Niestety, w 89 minucie Maciej Ratajski musiał opuścić boisko za drugą żółtą kartkę. Sparta kończyła mecz w dziesiątkę. Część zawodników po meczu głośno wyrażała swoje niezadowolenie z sędziego, uważając że powinien w dwóch spornych sytuacjach podyktować rzuty karne. 

Dodajmy, że Górnik wygrał dwumecz zasłużenie, w każdym spotkaniu będąc drużyną dojrzalszą i skuteczniejszą.

Sparta: Jacek Wosicki – Tomasz Gendera (80. Marcin Radziwołek), Krzysztof Potaś, Łukasz Jujeczka, Maciej Smuniewski, Łukasz Zagdański, Maciej Brauza (72. Paweł Kowal), Maciej Ratajski, Rafał Stadnik (70. Mateusz Zarębski), Marcin Florek, Marcin Bukowski (54. Artur Pawlaczyk).

Żółte kartki: Krzysztof Potaś (Sparta, 11.), Robert Jędras (Aluminium, 48.), Bartosz Modelski (Aluminium, 63.), Maciej Ratajski (Sparta, 65.), Damian Augustyniak (Aluminium, 65.), Maciej Ratajski (Sparta, 88.)

Czerwona kartka: Maciej Ratajski (Sparta, 88.).

Widzów: 1200.

Podobne artykuły