Jubileusz cechu w serdecznej atmosferze

OBORNIKI. W minioną sobotę oborniccy rzemieślnicy obchodzili swój kolejny Jubileusz. Cytując burmistrz Annę Rydzewską, – wydaje się, że to wczoraj była wielka rocznica 50 -lecia cechu rzemiosła w Obornikach a tu już kolejne pięć lat minęło.

Rzemieślnicy zaczęli swój jubileusz od Mszy Świętej i podziękowaniu panu Bogu za opiekę. Koncelebrujący ja ks. kanonik Józef Kamzol zauważył, że – praca rzemieślnika nie trwa osiem godzin, często nie ma żadnych ograniczeń. 

Do kościoła, jak i do gościnnego ośrodka państwa Ewy i Andrzeja Wicherków, rzemieślnicy przeszli pieszo z orkiestrą dęta, ze sztandarami i w insygniach. Insygnia przybrała także burmistrz Obornik oraz przewodniczący rady miejskiej Piotr Desperak. 

Po przemarszu i pamiątkowym zdjęciu starszy cechu Mieczysław Kryś powitał jak najuprzejmiej zaproszonych gości a podstarszy Wiesław Gazecki przypomniał historie, osiągnięcia i dzień teraźniejszy cechu. Przypomniał, że rzemieślnicy posiadają dwa swoje własne sztandary. Wspólnymi siłami i dzięki zaangażowaniu całego rzemiosła zbudowano w minionym 55-leciu Dom Rzemiosła, salę cechową wraz z zapleczem oraz pomieszczenia handlowe i magazynowe. 

Obecnie Cech zrzesza na zasadzie dobrowolności 115 rzemieślników. W zakładach rzemieślniczych zatrudnienie znajduje około 1650 pracowników. Pod fachowym okiem miejscowych mistrzów kształci się 280 uczniów stanowiących cenną bazę kadrową dla dalszego rozwoju rzemiosła w Obornikach. Wyliczył, że w okresie owych 55 lat około 6,5 tys. uczniów zdobyło w zakładach rzemieślniczych konkrety zawód. Praca biura to również działalność kulturalna mająca na celu integrację środowiska rzemieślniczego. Działalność członków zarządu cechu oraz postawa zrzeszonych w cechu członków dają nadzieje na dalszy rozwój organizacji rzemiosła obornickiego i kultywowanie jego bogatych tradycji.

Goszczący w Obornikach wiceszef WIRZ Stanisław Marczak opowiedział o najczarniejszej historii rzemiosła polskiego. O takich miejscach jak Rawicz czy Wronki, gdzie niepokorni wobec władzy rzemieślnicy oddawali swoje życie. Po tych sowach uczczono ich ofiarę minutą ciszy. Na koniec pogratulował rzemieślnikom dobrych relacji i owocnej współpracy z władzami gminy. Gratulacje składali też koledzy z Rogoźna i Szamotuł oraz władze Obornik. Władze powiatowe i zaproszony na uroczystość dyrektor szkoły zawodowej na jubileusz nie przybyli. 

Odznaczono złotą odznaką za zasługi dla rzemiosła Włodzimierza Janaska, Ryszarda Nawrockiego, Halinę Olech i Leszka Wicherka. Honorową odznaką rzemiosła wyróżniono Henryka Łukaszewskiego, Bogdana Bukowskiego, Jana Kozaka, Bogusława Kuźniaka oraz Annę Majnert. Wyróżnień i podziękowań było więcej a w imieniu wszystkich podziękował władzom cechu Włodzimierz Janasek, wyrażając przy tym szczególne podziękowania od siebie, gdyż wedle jego słów – Bóg czuwający nad nami wiedział by pokierować uroczystością w 55-lecie na ten właśnie rok. Dla mnie szczególny, gdyż łączy nasz jubileusz z moim, 50-leciem pracy zawodowej w jednym zawodzie, jako fotograf. Jego słów słuchali rzemieślnicy przybyli na uroczystość z małżonkami, siedzący przy poczęstunku, rozmawiający i wspominający w serdecznej atmosferze minione 55 lat. Do wielkiego bukietu koleżeńskich życzeń dołącza się także i nasza redakcja skupiająca rzemieślników spod znaku pióra i kamery. 

Podobne artykuły