Lissete Vanerum nie żyje

ZIEMIA OBORNICKA. 16 maja odeszła od nas po długiej i ciężkiej chorobie Lissete Vanerum. 

Lissete była propagatorem stosunków partnerskich pomiędzy miastami Oborniki i Herk-de-Stad w Belgii, organizatorem wielu spotkań uczniowskich i chóralnych pomiędzy miastami. Należy dodać, że tak umiłowała sobie okolice Obornik, że przebywała w nich po kilka miesięcy w roku zamieszkując w Nienawiszczu i posługując się wspaniałym polskim językiem. Była pośrednikiem w kontaktach polsko-belgijskich, szczególnie ważnych dla naszego miasta i gminy. Często uczestnicząc w ważnych wydarzeniach dla gminy, stała się jej ambasadorem w swym kraju ojczystym. 

Nasza redakcja ubolewa nad stratą, bo zawsze pozostanie żal, gdy odchodzą przyjaciele. Z tym zdaniem zgadzają się także burmistrz Obornik i jej zastępcy.

Podobne artykuły