Doili go, gdy spał

BOGDANOWO. Pewien kierowca podążający na północ trasą K-11 zatrzymał się na stacji paliw Shell w Bogdanowie. Zatankował a potem czując zmęczenie skorzystał z wygodnego parkingu, by się tam smacznie wyspać. 

W czasie wypoczynku nieznani sprawcy otworzyli wlew paliwa i spuszczali tamtędy olej napędowy nosząc go w pole i przelewając do beczek. Łącznie spuścili tą drogą 500 litrów paliwa a następnie zniknęli pod osłoną nocy. O tym jak doszło do kradzieży świadczą pozostawione przez sprawców ślady. Reszty policja badająca tę sprawę musi się na razie domyślać. 

Podobne artykuły