Nagła śmierć mieszkańca Górki

GÓRKA. W poniedziałek 12 maja zmarł 54 letni mieszkaniec Górki Piotr G. 

Mieszkał on z bratem i od dawna obaj byli znani z nadużywania alkoholu. To chyba najkrótsza możliwa charakterystyka ich obu, wyjaśniająca o kim piszemy. Gdy brat Piotra G. wrócił w poniedziałek do domu zastał brata leżącego bez ruchu na tapczanie. 

Mężczyzna był mocno pokrwawiony. Brat wrażenie, że Piotr już nie żyje. Wezwał pogotowie by lekarz potwierdził zgon a lekarz powiadomił rutynowo policję. Dom panów G. znany był stróżom prawa z niejednej interwencji po nadużyciu alkoholu. 

Nagły zgon i liczne krwawe ślady na ciele zmarłego, (jakby po pobiciu), skłaniały do poszukiwania przyczyny tego zejścia. Decyzją prokuratury ciało Piotra G. poddano oględzinom biegłego patologa a ten orzekł, że zmarł on z powodu krwotocznego nieżytu żołądka. Nie doszukano się też śladów przemocy, czy udziału osób trzecich. 

Podobne artykuły