Kłopoty lekarza z Ryczywołu mogą oznaczać także kłopoty jego klientów

RYCZYWÓŁ. Tajemnicą poliszynela było w gminie Ryczywół to, że z lekarzem Jackiem W., przyjmującym w prywatnym gabniecie w Ryczywole, można było załatwić niemal wszystko. Lewe zwolnienie, zaświadczenie lekarskie, przerobić stare skierowanie na badania specjalistyczne na całkiem aktualne, potwierdzić zdolność do pewnych czynności nawet, gdy jej było brak a nawet stworzyć całą historię choroby jakże potrzebną, podczas starań o świadczenie rentowe.   Jeśli ktoś nawet nie znał możliwości doktora W., to byli tacy, którzy je znali i gorąco polecali. Wszystko to działało na niekorzyść ZUS i NFZ. 

Sprawą zainteresowały się w końcu organa sprawiedliwości. Jak doniosła Gazeta Wyborcza policjanci z Wielkopolski zatrzymali w minionym tygodniu aż 17 lekarzy a wśród nich Darka O. i Jacka W., lekarzy z Piły i Chodzieży. Zatrzymanym grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 

Podobne zarzuty dotyczące wręczania łapówek oraz podżegania do nich może usłyszeć wielu pacjentów Jacka W, a wśród nich wielu z mieszkańców ziemi ryczywolskiej. Jak wyjaśnia Romuald Piecuch z zespołu prasowego wojewódzkiej komendy policji – tylko od kwietnia do lipca ubiegłego roku wystawiono kilkadziesiąt fałszywych zwolnień lekarskich. Za zwolnienie lekarz pobierał od 50 do 150 złotych. Wśród osób pośredniczących i podżegających do korupcji są dwaj instruktorzy nauki jazdy. 

Romuald Piecuch namawia do dobrowolnego zgłaszania się do policji osób, które wręczały bądź podżegały do łapówek – bo takie zgłoszenie może wpłynąć na uniknięcie kary.

Podobne artykuły