Ponure pamiątki po wojnie

OBORNIKI. Podczas prac przy budowie ogrodzenia jednej z posesji przy ulicy Piłsudskiego znaleziono pociski do granatnika. Budynek nieopodal Banku Handlowego kupiła i przygotowuje na potrzeby notariatu Magdalena Dedyk-Michajłow przyjmująca w kancelarii na obornickim Rynku. Gdy na początku minionego tygodnia pracownicy firmy budowlanej kopali fundamenty nowego parkanu, natrafili na małą skorodowaną bombę. W wykopie po przeciwnej stronie działki, drugą. 

Wezwano policję. Okazało się, że są to granaty pochodzące najprawdopodobniej z niemieckiego lub sowieckiego lekkiego moździerza. Policja wezwała saperów a ci nakazali zabezpieczyć teren do dnia następnego. Przez cały wieczór i noc strzeżono terenu. Wczesnym popołudniem dnia następnego do Obornik przybył patrol minerski i dokładnie przeczesał całą działkę. Wszystkie znalezione tam niewybuchu zabezpieczono i wywieziono z miasta na poligon w celu detonacji.

Podobne artykuły