Ktoś nabujał

ROGOŹNO. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Rogoźna, padło kilka pytań do władz powiatu. Tych jednak nie było a ciekawość pytających starał się zaspokoić jak tylko potrafił radny powiatowy Adam Nadolny. 

Nie bardzo mu to szło, bo nie znal odpowiedzi na zadawane pytania aż w końcu Zdzisław Hinz stwierdził, bezsens takiego dialogu słowami, że najlepiej jak na pytania do starosty odpowiada sam starosta. Nadolny starał się usprawiedliwić Wańkowicza zapewniając, że ten nie mógł być wyjątkowo obecnym, ponieważ ma w sądzie sprawę z prasą i nie mógł przybyć na sesję. 

Wańkowicza zdemaskował redaktor miejscowego dwutygodnika pokazując a aparacie zdjęcie starosty zrobionego w Rogoźnie na godzinę przed popołudniową sesją. – Nie mógł być w Poznaniu, skoro go fotografowałem w Rogoźnie, powiedział w stronę skonfundowanego Nadolnego. – Ktoś nieźle nabujał, usłyszeliśmy szepty zgromadzonych na sali. 

Podobne artykuły