Sparta pokonała w meczu na szczycie Płomień Opalenicę 2:1 i jest już tylko o krok od awansu do III ligi

OBORNIKI. W sobotnie popołudnie na stadionie miejskim w Obornikach meczu na szczycie IV ligi grupy północnej lider Sparta Oborniki pokonała wicelidera Promienia Opalenicę 2:1. Liczna grupa kibiców która przybyła na to spotkanie nie mogła narzekać, bowiem emocji nie brakowało od początku do końca. Jak przystało na mecz liderów było w nim dużo walki i sporo sytuacji bramkowych. 

Spotkanie odważniej rozpoczęli piłkarze Sparty, już w 3 minucie meczu Bukowski miał dogodną sytuację jednak strzelił niecelnie. Z biegiem jednak czasu coraz odważniej atakowali goście. Bardzo groźne w ich wykonaniu były długie piłki zagrywane do napastników. W 13 minucie meczu Promień miał szansę na zdobycie bramki jednak zabrało dokładności. W 18 minucie po rzucie rożnym Jujeczka strzela na bramkę jednak zbyt słabo. W 20 minucie meczu odpowiada Promień i Wosicki broni bardzo groźny strzał z 7 metrów. W 44 minucie błąd popełnia dobrze do tego momentu sędziujący to spotkanie sędzia główny, który nie dyktuje rzutu karnego po ewidentnym faulu na Bukowskim. Sparta jednak nie spuszcza z tonu i chwilę później doskonałą sytuację marnuje Zagdański. Tuż przed przerwą swoją szansę mieli także piłkarze z Opalenicy jednak nie potrafili jej wykorzystać.

Drugą połowę lepiej i odważniej zaczynają goście którym do objęcia pierwszego miejsca w tabeli potrzebne było zwycięstwo. W 49 minucie meczu słupek ratuje Spartę od utraty bramki. Oborniczanie jednak nadal grają swoje i w konsekwencji w 54 minucie meczu obejmują prowadzenie. Bukowski wykonuje rzut różny, a piłkę do bramki wbija Zagdański. W 56 minucie po kolejnym faulu na Bukowskim sędzia pokazuje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obrońcy Promienia.

Mimo przewagi jednego zawodnika, mecz był bardzo wyrównany. W 74 min. Promień odrabia straty, błąd popełnia dobrze grająca w defensywie drużyna Sparty i piłkarze z Opalenicy doprowadzają do remisu. W tym momencie trener Mariusz Drewicz decyduje się na kolejne zmiany i wprowadza na boisko m.in. Marcina Radziwołka. W 80 minucie meczu właśnie po jego akcji sędzia dyktuje rzut karny, po zagraniu piłki ręką przez jednego z obrońców Promienia. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podchodzi Marcin Florek i Sparta po jego trafieniu obejmuje prowadzenie. 

Promień stara się odrobić straty jednak dobrze ustawiona w linii defensywnej Sparta nie pozwala mu na to. Ostatecznie w 95 min. meczu sędzia główny kończy to spotkanie, po którym Sparta nadal jest liderem i ma 5 pkt przewagi nad drużyną z Opalenicy.

Skład Sparty: Wosicki – Gendera, Potaś, Ratajski, Smuniewski, Zagdański (60 min. Juracki), Jujeczka, Szpalik (52 min. Brauza), Stadnik (75 min. Radziwołek), Bukowski (66 min. Pawlaczyk), Florek.

Bramki dla Sparty: 54 min. Zagdański, 80 min. Florek – 2:1.

Żółte kartki dla Sparty: 18 min. Ratajski, 42 min. Bukowski, 42 min. Szpalik, 66 min. Brauza, 85 min. Pawlaczyk, 87 min.  Florek, 93 min. Wosicki.

Podobne artykuły