Pan Tomasz i czarny proch

DĄBRÓWKA LEŚNA. Wzorem roku ubiegłego niedawno w Dąbrówce Leśnej pojawili się amatorzy strzelectwa czarnoprochowego. Zjechali z całego kraju a każdy dobrze uzbrojony. Trzeba tu wyjaśnić, że strzelectwo z broni ładowanej odprzodowej to najstarsza forma strzelectwa z broni palnej. Od wielu lat ten rodzaj sportu strzeleckiego przeżywa swój renesans a od ponad 30 lat organizowane są międzynarodowe zawody strzeleckie, na których strzela się z pistoletów, rewolwerów i karabinów ładowanych odprzodowo. W Dąbrówce pojawiło się nawet kilka armatek i wszystkie strzelały. Broń czarnoprochową można nabywać beż żadnych zezwoleń. Jedynym ograniczeniem jest data jej produkcji. Od jednego z organizatorów i entuzjasty tego sportu Tomasza Kierończyka usłyszeliśmy, ze trwają starania o przesuniecie owej daty o 15  lat, by dopuścić do tego sportu także broń ładowaną odtylcowo. Strzelcy przybywszy na Ziemię Obornicką sprawdzali się w różnych konkurencjach. Oprócz tradycyjnych konkurencji dla wszelkiej broni o zamkach kapiszonowych, przewidziana była też konkurencja strzelania z broni skałkowej gładkolufowej oraz pojedynek strzelecki rodem z westernów. 

Kolorytu imprezy dopełniał nierzadko odpowiedni strój. Tomasz Kierończyk chce stworzyć w Obornikach klub lub towarzystwo strzeleckie a strój westernowy zastąpić bliższy nam historycznie barwnym ubiorem żołnierzy Księstwa Warszawskiego. O swych zamiarach opowiadał w minionym tygodniu w telewizji występując w popularnym programie porannym. Choć o strzelectwie myśli bardzo poważnie, prywatnie zgadza się z twierdzeniem, iż mężczyźni nigdy nie wyrastają z chłopięcych fascynacji. Nie pasuje do tego jednak fakt, że z czarnego prochu strzelają także amazonki.

Podobne artykuły