Samozatrudnienie Molskiego

RYCZYWÓŁ. Podczas ostatniej sesji rady gminy Ryczywół wyjaśnienia składał członek zarządu powiatu obornickiego Jan Molski. Zażądali ich od niego radni a wyjaśnienia dotyczyły powstałego w budynku tak zwanej czerwonej szkoły Informatycznego Centrum Edukacyjno Oświatowego. 

Pieniądze na centrum pochodzą z Unii Europejskiej a sprawą zainteresowano się, ponieważ radny Molski nie tylko owo centrum powołał, ale się w nim także szybko zatrudnił. Zrobił to tak sprytnie i cichutko, że radni gminy dowiedzieli się o całej rzeczy dopiero po fakcie. 

– Panie Molski postępuje pan nieetycznie – podsumował zachowanie Molskiego radny Robert Zimny. Potem nie kryjąc niechęci do retoryki jakby z zeszłej epoki wysłuchał, jak sam przyznał – dość prymitywnego socjotechnicznie uzasadnienia o wielkiej misyjności punktu informatycznego.

W trakcie składania wyjaśnień okazało się, że pieniędzy unijnych starczy na punkt do września, więc radny powiatowy już teraz zasugerował radnym konieczność przedłużenia umowy, obciążającej po wrześniu zapewne budżet gminy. Indagowany o swe samozatrudnienie tłumaczył, iż jeździł między Ludomami a Ryczywołem i nie znalazł tam żadnego informatyka na intratna posadę. Musiał więc zatrudnić się na tym stanowisku sam.

Podobne artykuły