Oko w oko z fiskusem

OBORNIKI. Nikt na świecie nie lubi płacić podatków, to prawda znana tak jak sam świat. Wiadomo też, że płacić je trzeba a pomiędzy młotem a kowadłem znajdują się urzędnicy fiskusa, którzy poborem owych podatków się zajmują. Podczas tegorocznych drzwi otwartych urzędnicy udowodnili, że nie są wcale tacy straszni a nawet wręcz przeciwnie. 

Każda z kilkudziesięciu osób, które w minioną sobotę odwiedziły obornicki Urząd Skarbowy, mogła poczęstować się smaczną krówką lub ciastkiem i przy kawie, porozmawiać nie tylko o podatkach, ale i zadawać pytania a nawet zwiedzić budynek urzędu. Bardzo chętnie korzystały z tego dzieci szkół w Rogoźnie i Lipie, które wraz paniami odwiedziły ulicę Ogrodową i Rynek. Dzieci zaglądały w każdy zakamarek a kilka z nich przymierzyło się nawet do fotela naczelnika Przemysława Gordzelewskiego. Skomentował to później z uśmiechem, słowami – kto wie czy któryś z moich małych gości mnie tu kiedyś nie zastąpi? 

Zapytany przez nas, o co najczęściej pytano przyznał, że owszem pytań było wiele, ale miał ogólne odczucie, że obywatele są dość świadomi i dobrze zorientowani w rozliczaniu podatków. Są też bardzo zdyscyplinowani. 

Złożono już 85% PIT-ów 37. Dzięki temu na 18 tysięcy podatników naszego powiatu, 16 tysięcy jest już w systemie. Mają z tego korzyść obie strony a wpływ na to miał także wysoki poziom dochodów własnych fiskusa. Obornicki urząd stanął w tym roku na wysokości zadania i dokonuje zwrotów podatku już w czasie 2 do 4 miesięcy. Trudno o taką sprawność wśród ościennych powiatów i nic dziwnego, że wiele osób wizytujących urząd w minioną sobotę dziękowało paniom przyjmującym i rozliczającym ich zeznania. 

Można było też dostrzec, że w tym roku jak nigdy dotąd chętnie przekazywano 1% podatku na cele wybrane przez darczyńców. Od jednej z pań usłyszeliśmy – sądziłam zawsze, że nie mam wpływu na to, co się dzieje z moimi podatkami, ale od kiedy mogę ich procent przekazać tam gdzie chcę, zaczynam wierzyć, że o czymś jednak decyduję. 

By bardziej propagować przekazywanie części podatku Urząd Skarbowy ogłosił konkurs o wiele wyjaśniającym tytule „1% tak nie wiele, a tak dużo”. Wzięły w nim udział dzieci ze szkól z terenu całego powiatu a ich prace okazały się często bardzo dojrzałe i przemyślane. Nic więc dziwnego, że nie szczędzono małym artystom nagród, upominków i słów pochwały. Zauważono wszystkie prace a nagrodzono te najlepsze. 

Na liście zwycięzców znaleźli się – zdobywczyni pierwszego miejsca Michalina Kowala 3 klasa z Rogoźna, II miejsce zdobyła Klaudia Olech 4 klasa z Lipy, III miejsce Adrian Koralewski 3 klasa z Lipy, IV miejsce Ewelina Winkel 3 klasa z Rogoźna i V Iza Gorwa 5 klasa z SP-3 w Obornikach. Ponadto wyróżniono Miłosza Olecha z Lipy i Czarka Błażejewskiego z Rogoźna.

Dzień otwarty w Urzędzie Skarbowym był bez wątpienia bardzo owocnym. Kilkadziesiąt osób znalazło przy sobocie wreszcie czas i złożyło swoje tegoroczne pity i na dodatek w komfortowych warunkach.  

Podobne artykuły