Zapadł wyrok w sprawie strażaka

ROGOŹNO, OBORNIKI. Toczący się przed obornickim Sądem Rejonowym przez jedenaście miesięcy proces karny w sprawie rogozińskiego strażaka Romana J. zakończył się wyrokiem skazującym. Prowadząca sprawę sędzia uznała oskarżonego winnym i zasądziła wobec niego karę grzywny wysokości 2.000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres jednego roku co jednoznacznie łączy się z utratą na ten czas prawa jazdy a także podanie treści wyroku do publicznej wiadomości poprzez ogłoszenie jego treści na tablicy ogłoszeń urzędu miejskiego w Rogoźnie oraz pokrycie kosztów sądowych i opłat. 

Roman J. oskarżony został o dowodzenie akcją i prowadzenie wozu bojowego pod wpływem alkoholu. Działo się to w lutym ubiegłego roku podczas gaszenia pożaru piwnicy na osiedlu Przemysława w Rogoźnie. Będąc najprawdopodobniej w stanie upojenia alkoholowego, jako jedyny nie poddał się badaniu na obecność alkoholu we krwi uciekając w popłochu. Potem twierdził, że w akcji nie brał udziału. Jednak odsłuchanie na jednej z rozpraw nagrania z punktu Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Obornikach, jednoznacznie wskazało, że Roman J. uczestniczył i dowodził akcją wydając dyspozycje i wzywając posiłki z PSP. 

W całej grupie dowodów z zeznań świadków, zapis ten okazał się bardzo istotnym. Oskarżony do końca nie przyznawał się do zarzutów zaprzeczając obciążającym go zeznaniom.  Można było usłyszeć o niego, że to – ktoś się na nim mści. 

Wyrok Sądu Rejonowego jest nieprawomocny a obrońca Romana J. już zapowiedział apelację.  Wygląda na to, że na całkowity koniec sprawy będziemy musieli jeszcze poczekać. Szkoda, że przez jednego strażaka na reputacji ucierpiała cała jednostka ochotniczych strażaków z Rogoźna i to nie po raz pierwszy.

Podobne artykuły