Kameralne zebranie w Lulinie

LULIN. Na ubiegłotygodniowe zebranie w Lulinie przybyło zaledwie 10 osób. Może to świadczyć o braku zainteresowania sprawami wsi albo o ogromnym zaufaniu do sołtysa. Pewnie to drugie a może i dobrze, że nie przybyło wielu, bo wieś nie ma i tak gdzie się spotykać. 

Zebranie wiejskie zorganizowano w szatni miejscowego klubu Tęcza Lulin, bo salka nad warsztatem, gdzie się zwykle spotykano, popadła już w zupełną ruinę. Co do zaufania dość rzec, że rok temu sołtys Krzysztof Mucha obiecał zrobić coś dla dzieci i słowa dotrzymał. 

Powstał piękny plac zabaw. W staraniach o wieś obiecała mu pomagać małżonka. Ona też dotrzymała słowa. Choć wydawało się to dotąd niemożliwe, pani Agnieszka załatwiła, że pod tablicą Lulin zawisł znak ograniczający szybkość do 40 km/h. Teraz kolejnym problemem jest brak przyzwoitego chodnika wzdłuż drogi a jest to droga powiatowa. Najwięcej jednak mówiono o braku porządku na wsi.  Problemem stały się niefrasobliwie usuwane z domostw śmieci i to przez samych mieszkańców Lulina, co stwierdzili obecni na zebraniu.  

Innym problemem jest znajdujący się w środku wsi staw przeciwpożarowy. Jest zaszlamiony, zarośnięty i brudny. Okropnie śmierdzi a latem jest miejscem wylegania się komarów. Obecny na zebraniu burmistrz Henryk Łukaszewski obiecał zająć się tą sprawą. Przekaże ją wydziałowi ochrony środowiska a sprawa stawu będzie sprawdzianem dla nowej naczelnik. Wiceburmistrz pytany był też o kanalizację i świetlicę. O ile z tą pierwszą nie będzie problemu, bo budowę zaplanowano już na rok przyszły, to z drugą sprawą jest kłopot. 

Gmina ma środki na świetlicę, ale nie ma we wsi gruntu. Ten na którym leży boisko i pobudowany przy nim kompleks należy do Państwowej Agencji Nieruchomości Rolnych. Na czele poznańskie go oddziału Agencji stoi wyjątkowo uparty urzędnik z nadania Samoobrony. Jego wymiana, której należałoby się niebawem spodziewać, może załatwić sprawę. Gmina chce grunt wykupić albo zamienić na inny. Podobny problem ma także Wargowo. 

Zebranie w Lulinie, choć delikatnie mówiąc kameralne, pozwoliło też zaplanować zadania na kolejny sezon. Najważniejszym z nich będzie jednak walka ze śmiecącymi. 

Podobne artykuły