Wieczór z poezją

OBORNIKI. Przez tiulowe sito firanek sączy się szary zmierzch…a ja myśli i marzenia motam z włóczką w fantazyjny ścieg – to fragmenty wiersza Marii Kogut. Poetka publikowała swe utwory w wielu wydawnictwach zbiorowych, a także w autorskich tomikach wierszy. Za swą twórczość bywała wyróżniana i nagradzana. Uczestniczyła przez lata tworzenia w wielu imprezach poetyckich a w miniony piątek spotkała się z miłośnikami poezji w obornickiej bibliotece publicznej. 

Pani Marii towarzyszył małżonek, uznany rzeźbiarz ludowy oraz przyjaciele z Poetyckiego Wędrowca. Recytowali jej liryczne a czasem i nostalgiczne wiersze pod wspólnym tytułem „Ludziom na pogodę”.  Poetka zawarła w nich ogromny ładunek radości i ciepła. Dowodzi w nich, że można się cieszyć z każdego płatka kwiatu i każdej pajęczej nici. Jest pogodzona z losem i światem. Kocha ludzi i otaczającą ją przyrodę, wśród której spędziła szmat życia. W jej wierszach nie ma buntu, jest za to dojrzałość ocen i trafność przemyśleń. Wiersze pani Marii przeplatały piosenki a niektóre z nich śpiewała cała sala. 

Podobne artykuły