Lekko i romantycznie

OBORNIKI. W miniony piątek w sali kameralnej Obornickiego Ośrodka Kultury można było zetknąć się bardzo blisko z wyrafinowaną poezją i nie mniej doskonałą muzyką. Zaproszona na ową ucztę publiczność mogła kontemplować a i podziwiać, jak dziś młodzież radzi sobie z tekstami niedawnych autsajderów a dziś klasyków młodej poezji. Wszystko to za sprawą grupy uczniów obornickiego ogólniaka, która przygotowała i przedstawiła wiązankę poetycko muzyczną, opartą głównie na tekstach Edwarda Stachury, Stanisława Barańczaka, Jonasza Kofty czy skeczach Stefanii Grodzieńskiej. 

Program nosił nazwę „Kawałki męskie, żeńskie i nijakie” i swym tytułem trafiał w samo sedno trzyaktówki na temat – zawiłości damsko męskich a czasem zupełnie nijakich, jak je określił pełniący funkcję narratora Dominik Kliche. Sam wystąpił przy akompaniamencie piano Jarosława Mączyńskiego w utworze opartym na tekście Jonasza Kofty z repertuaru Michała Bajora „Popołudnie”. Niewątpliwym zjawiskiem była tego wieczoru Joanna Gacek. Jej charakterystycznego i dynamicznego głosu o niskiej i wyjątkowo ciepłej barwie, nie można zapomnieć ani pomylić z innym.  Doskonale współbrzmiał on z liryczno – delikatnym, a momentami nawet lekko drżącym głosem Jarosława Mączyńskiego. Słuchając piosenki z repertuaru teatru Metro „Na strunach szyn” ze słowami Agaty Miklaszewskiej do muzyki Janusza Stokołosy, trudno było uwierzyć w jego czysto amatorskie wykonanie. Joanna Gacek przyznała się jednak po koncercie, że nigdy nie uczyła się śpiewać a robi to, bo po prostu lubi.  Warto zapamiętać pannę Joannę, bo takie talenty nie rodzą się na kamieniu. 

Talentów było więcej. Przy akompaniamencie cudownych skrzypiec Darii Krzysztoń i gitary jej brata, wspominany wcześniej duet zaśpiewał piosenkę na wyjście. Potem były brawa i gratulacje. Alicja Łukaszewska, jako pedagog i osoba szczególnie wrażliwa na piękno, nie szczędziła miłych słów młodym aktorom z Liceum Ogólnokształcącego w Obornikach. Przygotowali oni lekkie jak obłoczek i lirycznie zaśpiewane przez Weronikę Wrze-szcz przedstawienie "Groszki i Róże”, o ciekawej formule i solidnej konstrukcji. 

Choć wymieniliśmy tu jedynie kilka osób, na brawa zasługiwał cały zespół i słusznie je po spektaklu otrzymał. Jego fragmenty można obejrzeć na naszej stronie www.oborniki.com.pl

Podobne artykuły