Szkoła społeczna w Górce?

GÓRKA. Pewna grupa społeczeństwa Górki nie chce się pogodzić z planem likwidacji miejscowej szkoły. Mają zamiar powołać w jej miejsce szkołę społeczną.

Według szacunków obornickich władz oświatowych w przyszłym roku będzie do placówki w Górce uczęszczało nie więcej niż 27 dzieci. Czy taka szkoła jest się w stanie utrzymać zapytaliśmy naczelnika wydziału oświaty i sportu urzędu miejskiego w Obornikach Edwarda Mączyńskiego. W jego opinii szkoła nawet o tak nielicznej grupie uczniów ma szanse się utrzymać. 

Według Henryka Łukaszewskiego – gmina pospieszy jej z pomocą. Może przekazać w bezpłatne użytkowanie budynek. Może zwolnić szkołę z podatku lokalnego. Przekaże także placówce całą należną jej uczniom subwencję. 

Jak zdołaliśmy się dowiedzieć, pojawiła się już nawet fundacja chętna do poprowadzenia takiej szkoły. Ma ona pewne doświadczenie w prowadzeniu podobnej placówki w Jarocinie.  Należałoby tu wyjaśnić, dlaczego fundacji łatwiej utrzymać maleńką szkołę niż władzom gminy? Tajemnica tkwi w kosztach a dokładniej w największej jej części, w wynagrodzeniach nauczycieli. Ta musi się trzymać przepisów płacowych. Średnie wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego w Obornikach wynosi obecnie około 3800 złotych brutto, w jarocińskiej fundacji zarobi on 1800 złotych brutto. Szkoła może zrezygnować z nauczycieli o wyższych kwalifikacjach i zatrudnić znacznie tańszych stażystów, może też szukać dodatkowego finansowania ze strony rodziców. 

Pomysłów jest wiele. Najważniejsze, że nikt już w Górce nie mówi o likwidacji szkoły.

Podobne artykuły