Malarz i wędrownik

OBORNIKI. Mieczysław Skibicki jest postawnym mężczyzną o młodej sylwetce i niespożytej energii. Ma w sobie ogromną ciekawość życia i wiele aktywności. Aż trudno uwierzyć, że kończy w tym roku 87 lat. Jego pasja od przejścia na emeryturę jest malarstwo. Wędrując po ziemi obornickiej pieszo lub rowerem, zabiera płótno i farby. Tak zapisuje swoje postrzeganie otaczającego go piękna. Swą twórczością podzielił się w minionym tygodniu otwierając trzecia już z kolei wystawę w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Oborniki. 

Towarzyszyła mu w tym stała grupa przyjaciół. Na wystawie można podziwiać kopie starych mistrzów, obrazy poświęcone koniom, zabytki naszego regionu a także miniatury malowane na płaskich kamieniach znalezionych na plaży. – Proszę spojrzeć, woda polerowała je przez tysiące lat. Teraz przyszła kolej na mnie, żartował pan Mieczysław. Żeglarz, podróżnik i malarz. Żyjący w zachwycie dla otaczającego go świata, utrwalający go na swych płótnach. Zajęty tym od rana do wieczora nie wie, co to nuda. Otoczony życzliwością przyjaciół z obornickiego Klubu Seniora obiecuje pomyśleć o kolejnej wystawie. Tę można jeszcze zwiedzać przez najbliższe dni. 

Podobne artykuły