Wiosna w lutym

OBORNIKI. Jak stwierdził Eugeniusz Szwed z biura prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu – kalendarzowa wiosna nadejdzie dopiero za miesiąc, jednak przyroda już obudziła się do życia. Szanse na powrót zimy są niewielkie.  Wszystko już zmierza ku wiośnie. 

Prawdziwą wiosnę oborniczanie poznają po kwitnących na skraju gminy śnieżycach, ale czekając na nie są wcale pozbawieni widoku tegorocznych kwiatów. W wielu miejscach zakwitły już pięknie krokusy a jedna z czytelniczek przesłała nam ich fotografię. 

W ogrodach jest coraz bardziej kolorowo. Fioletowo zakwitł wawrzynek wilcze łyko, a na złoto żółto rannik. Niebieskie przylaszczki i jasne ziarnopłony tworzą pierwsze w tym roku kolorowe kobierce. 

Nieczęsto też bywa, żeby prace ogrodowe wykonywać w lutym i bez ciepłego ubioru. Jeżeli wierzyć synoptykom, przez najbliższe dwa tygodnie nie będzie śniegu ani mrozu. W ciągu dnia temperatura może przekraczać 10 stopni Celsjusza, także w nocy powinna być powyżej zera. Mogą, oczywiście, wystąpić niewielkie przymrozki, może też popadać deszcz, ale to normalne na przedwiośniu a takie mamy pomimo tego, co mówi kalendarz. Wyższa temperatura sprawiła, że w ogrodach nie tylko robi się coraz bardziej zielono, ale i pojawiają się ptaki. Nabrzmiewają pąki drzew, wyrastają żonkile i tulipany, na niektórych krzewach pojawiają się młode listki.

Pierwsi działkowcy z Relaxu odsłonili już przykryte na zimę gałązkami i korą wrażliwe rośliny a także pobielili pnie drzew, by nie zakwitły one zbyt wcześnie. 

I na koniec najważniejsze. Nie spotkaliśmy ani jednej osoby, która by narzekała na brak w tym roku zimy. 

Podobne artykuły