Telekomunikacyjna agitacja

RYCZYWÓŁ. 20 lutego odbyła się kolejna już sesja rady gminy w Ryczywole. Jej gościem był przedstawiciel TP SA ds. kontaktu z samorządami Henryk Michalski. Został zaproszony na sesję w celu omówienia spraw związanych z powszechniejszym dostępem do Internetu. Przedstawił zgromadzonym konkretny plan dostarczenia szerokopasmowego Internetu do każdego gospodarstwa domowego. Zachęcał – do 2013 roku wszystkie domostwa zostaną wyposażone w sieć, jeśli gmina dołożyłaby do interesu 1,5 mln zł. (TP SA proponowała 1 mln 300 tys. zł wkładu). Całość inwestycji wynosiłaby wówczas ok. 2 mln 800 tys. zł. 

Radni w zdecydowanej większości odrzucili tę propozycję argumentując to koniecznością inwestowania w inne dziedziny gospodarki gminy. Argumentem „na nie” było również to, że firma, zdaniem radnych, przyjdzie na gotowe i będzie jeszcze z tego czerpała korzyści w postaci abonamentów i innych opłat. Radny Robert Zimny chciał usłyszeć, kiedy Telekomunikacja sama doprowadzi nowoczesną sieć do wsi, gdzie zaledwie 30% korzysta z Internetu. Usłyszał – kiedy się do tej inwestycji dołożycie. 

– Stawiacie nas pod murem, odparł na to radny. W sukurs przyszedł mu wójt Jerzy Gacek słowami widzę, że jak gmina chce skorzystać z odrobiny nowoczesności, to musi zaraz za to płacić. Mamy inwestycję przygotować, dofinansować a potem przekazać ją Telekomunikacji i czekać na rachunki – pytał przedstawiciela TP SA. Radny Kruś zauważył, że w połowie lat 90-tych miała miejsce podobna sytuacja i wówczas gmina dołożyła pieniądze do telefonizacji gminy. 

Historia lubi się powtarzać, a radni nauczeni doświadczeniem postanowili poczekać na bardziej korzystną. Jako jedyny ofertę TP SA poparł radny Piotr Gronowski. – Wójt i Kruś nie mają racji, bo trzeba iść nowocześnie naprzód. Ja jestem za, bo damy tylko 220 tysięcy. Jego stwierdzenie natychmiast storpedował Witold Kruś. – Panie Gronowski pan jest zawsze przeciwny temu, co powie Gacek. Nie zna pan nawet, jakie jest zapotrzebowanie na usługi internetowe. Czy wie pan ile rodzin może wydać co miesiąc 180 złotych na Internet? Argument finansowy zdecydowanie zakończył wszelką dyskusję. 

Próba przerzucenia na gminę kosztów rozwoju firmy telekomunikacyjnej spełzła na niczym.

Podobne artykuły