Obornicki snajper strzela do psów

OBORNIKI. 11 stycznia nad schroniskiem dla zwierząt przy ulicy Łopatyńskiego w Obornikach rozległy się strzały. Słyszały je jednak tylko przebywające tam zwierzęta, gdyż zdarzenie miało miejsce najpradopodobnej wieczorem, gdy na terenie schroniska nie przebywał nikt z obsługi. 

Rankiem następnego dnia kierownik placówki odnalazł postrzelonego psa oraz inne ślady po całym wydarzeniu. Natychmiast powiadomił policję, która stwierdziła, że strzały oddano z wiatrówki. 

Trwa wnikliwe dochodzenie w tej sprawie a policjanci dokładają wszelkich starań, by zatrzymać przestępcę. Przed dwoma miesiacami doszło do podobnego wydarzenia, gdy strzelano do gołębi na ulicy Piłsudskiego w Obornikach. Wówczas Michał Z., gdy zauważył siedzącego na dachu jednej z kamienic ptaka, oddał w jego kierunku strzał z karabinka pneumatycznego. Policja szybko ustaliłą sprawcę a staruszek spędził noc w areszcie zanim stanął przed sądem. 

Tym razem było to  z pewnością  działanie umyślne i  niczym nieuzasadnione – pies przebywał na terenie zamkniętym i nie mógł nikomu nic zrobić. 

 

Podobne artykuły