Pływalnia czy boiska?

OBORNIKI. Na terenie obornickiej pływali trwają prace przy budowie brodzika j jacuzzi. Są na tyle zaawansowane, że wyłonił się już kształt przyszłych atrakcji. Będzie można do nich przejść z dużego basenu. Spory brodzik o bezpiecznej głębokości zostanie wyposażony w dwie „wyspy” grzybek wodny i małą zjeżdżalnię. Rodzice będą mogli obserwować kąpiące się w nim pociechy z ośmioosobowego jacuzzi. Przygotowano też fundament pod klimatyzatornię nowych obiektów. 

W czasie, gdy trwają prace przy rozbudowie pływalni trzeba zacząć też prace remontowe. Najpilniejszy jest dach. Układany ponad dwadzieścia lat temu i na dodatek po partacku przecieka od dawna. Był wiele razy łatany, co je dnak załatwiało zawsze problem na krótko. Najgorszy jest stan dachu nad nieużywaną częścią pływalni. Damian Bukowski ma inwestora chętnego by wynająć tę część, ale pod warunkiem, że dach zostanie naprawiony. Władze gminy przeznaczyły na ten cel pieniądze, co jednak skrytykowała opozycja. Od remontu pływalni wolałaby skate-park i kolejne boisko. 

Henryk  Łukaszewski przypomniał, że w programie rozwoju gminy są boiska i tor do jazdy na desce i rowerze a dach czekać nie może. W rozmowie z nami Damian Bukowski dodał, że za pieniądze z wynajmu pomieszczeń pływalnia buduje także obiekty zewnętrzne. Tak powstały już boiska przy pływalni.  

Podobne artykuły