Odjazdowy koniec roku

POWIAT OBORNICKI. W Sylwestra policjanci z Obornik zatrzymali do kontroli kierowcę, który nie dość, że miał zakaz prowadzenia pojazdów, był nietrzeźwy i posiadał przy sobie narkotyki, to jeszcze ukradł samochód, którym się poruszał.

Gdy stary rok zbliżał się ku końcowi nie było niemal dnia, bez zatrzymania pianego użytkownika dróg. W Boguniewie patrol policji zatrzymał o godzinie 22:33 pijanego kierowcę. Był to dwudziestojednoletni Bartosz G. kierujący samochodem marki Renault Megane. Badanie wykazało 0,17 i 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. 

Sprawca odpowie „tylko” za wykroczenie, ale prawo jazdy na pewien czas i tak straci nie wspominając o słonym mandacie.

Około godziny 21:30 ulicą Piłsudskiego w Obornikach jechał rowerem klucząc zygzakiem trzydziestodziewięcioletni Jacek W. Patrol policji zatrzymał pijanego rowerzystę. Przeprowadzone badanie wykazało ponad dwa i pół promila alkoholu we krwi. Tym razem to już przestępstwo i pan Jacek odpowie za nie przed sądem. 

W sylwestrowy wieczór kierowca samochodu Renault Magane jechał brawurowo drogą Rogoźno – Studzieniec. Jak się później okazało tę brawurę mogło spowodować niemal trzy promile alkoholu w jego żyłach. Pijana jazda skończyła się dopiero w Boguniewie na drzewie i kierowca tylko cudem uniknął śmierci. 

W wyniku zderzenia samochód stanął w płomieniach. Zanim dojechała miejscowa straż pożarna, z płonącego samochodu zdążyli wyciągnąć go przejeżdżający kierowcy. 

Zaraz też poszkodowanego przewieziono do szpitala powiatowego w Obornikach, gdzie po badaniach stwierdzono u niego wstrząśnienie mózgu i złamanie przedramienia. Na koniec trzeba dodać, że niefortunny kierowca posiada już sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 

Także tuż przed Nowym Rokiem przy ulicy Lipowej policjant z zespołu patrolowo – interwencyjnego wraz z kolegą z sekcji kryminalnej zatrzymali do kontroli pojazd marki Toyota Corolla. Kierował nim znany wszystkim obornickim policjantom trzydziestoczteroletni mieszkaniec Obornik – Krzysztof D. 

W czasie kontroli okazało się, że pojazd ten ukradł, korzystając z faktu, iż właścicielka auta zaparkowała je otwarte z kluczykami w stacyjce oraz dowodem rejestracyjnym i prawem jazdy wewnątrz. 

Policjanci zatrzymali Krzysztofa D., a pikanterii spawie dodaje fakt, że sprawca nie powinien był w ogóle prowadzić pojazdów, gdyż ma orzeczony przez Sąd Rejonowy w Obornikach zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto szybko się okazało, że kierował Toyotą będąc w stanie nietrzeźwym – badanie alkotestem wykazało 1,07 i 1,02 mg/l, co mniej więcej odpowiada 2 promilom alkoholu we krwi. 

Wnikliwi funkcjonariusze przeszukali zatrzymanego i znaleźli przy nim woreczek suszu marihuany. Właścicielka skradzionego auta wyceniła swe straty na sumę 2000 złotych. Teraz sprawca odpowie przez Sądem za kradzież pojazdu, posiadanie narkotyków i prowadzenie w stanie nietrzeźwym i oraz niestosowanie się do wyroku sądu zakazującego prowadzenie pojazdów. 

Dla Krzysztofa D. rok 2007 zakończył się zatem  odjazdowo. 

Podobne artykuły