Daniel na emeryturze

OBORNIKI, WIELKOPOLSKA. Od 1 grudnia dr Marek Daniel jest już emerytem. Jeszcze w listopadzie pełnił z wielkim powodzeniem funkcję dyrektora departamentu zdrowia i walki z uzależnieniami w Urzędzie Marszałkowskim. Piastując to stanowisko dał się poznać jako świetny menadżer, wizjoner i doskonały organizator służby zdrowia. Zaczynał od postawienia na nogi kliniki Św Rodziny w Poznaniu. Potem wsparł całą służbę zdrowia a szpital w Kowanówku nie by łby na tym etapie rozwoju, gdyby nie to wsparcie. 

O wprowadzonych przez niego pomysłach porządkujących tę niełatwą dziedzinę działalności społecznej można by pisać długo a klasycznym przykładem z naszego podwórka może być ośrodek postały po latach marazmu wokół rogozińskiego domu opieki. Wdrażał swe wizje bez trudu, dzięki ogromnej charyzmie. Dżentelmen w każdym calu, najlepiej ubrany urzędnik, człowiek o ujmującej osobowości, doskonały mediator, to tylko kilka dyscyplin w których miał zagwarantowane pierwsze miejsce. 

Trudno tak pełnego energii człowieka wyobrazić sobie dziś w bamboszach na bujanym fotelu i nie warto tego czynić. Nadal jest wziętym lekarzem. Ma kilka propozycji konsultanta. Jak się zdołaliśmy dowiedzieć, interesującą propozycję doradcy złożył mu  wojewoda wielkopolski. Nie wiemy która z ofert wybierze, nie mniej nie będzie go już tam, gdzie świetnie się sprawdził, a szkoda. 

Podobne artykuły