Trzepanie na targowisku

OBORNIKI. W trakcie ostatniej sesji radny Andrzej Walkowski doniósł – strażnik miejski trzepał inwalidę. Wyjaśnił później, że chodziło mu sprawdzanie dokumentów, niepełnosprawnemu, gdy ten wjeżdżał motorowerem na teren targowiskiem. 

Ta informacja spowodowała dyskusję na temat zmian na targowisku. Anna Rydzewska przyznała, że trzeba koniecznie zadbać o miejsce dla osób niepełnosprawnych. Radni sugerowali, aby najlepiej to było gdzieś przy wejściu. Prezes PGKiM uprzedził, że te miejsca są najbardziej obłożone: każdy chciałby handlować najlepiej w samym wjeździe. 

Dyskusję zakończył Piotr Desperak poradą, iż w każdym trzepaniu potrzebny jest umiar. Należy mieć nadzieję, że z owego „trzepania” niepełnosprawni odniosą jakąś korzyść. 

Podobne artykuły