Stracili karetkę

OBORNIKI. Niedawno pisaliśmy o wielkiej biedzie w transporcie sanitarnym obornickiego szpitala. Jedna po drugiej psuła się lub ulegała wypadkowi. Gdy kierowcy leciwego Poloneza zabrano dowód rejestracyjny i nie było już niemal czym jeździć, starostwo ruszyło wreszcie z pomocą. Wyłożyło kwotę 70 tys. złotych. Tyle starczyło na używaną karetkę na podwoziu Opla. Karetka była z wyposażeniem, więc szybko wyjechała w teren. 

Niestety, radość trwała krótko. W minionym tygodniu kierowcy karetki udało się ją rozbić na prostej drodze. Wpadł na barierki drogowców i uszkodził świeżo zakupionego Opla. W ten sposób nasz tekst o biedzie w obornickiej służbie zdrowia jest niestety nadal aktualny.

Podobne artykuły