Nim drzewo runie

OBORNIKI. Po letniej wichurze jedno z wielkich drzew rosnących przy wejściu z dworca autobusowego przechyliło się niebezpiecznie. Nie upadło, bo jeden z jego konarów oparł się o inne drzewo a drugi konar o latarnię. Teraz drzewo podpierające je zaczęło pękać i dzień, kiedy drzewo runie zbliża się bardzo szybko. Martwi to osoby, które tamtędy przechodzą, lub na przykład spacerują po trawniku koło dworca z psem. 

Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Burmistrz Bukowski wyjaśnił nam, że teren ma którym rośnie drzewo należy do KSK. Obiecał tam interweniować. My też będziemy interweniowali, choć mamy już pewne doświadczenie, mówiące nam, że nie należy się spodziewać szybkiej reakcji. 

Podobne artykuły