Zwłoki w lesie wisielców

OBORNIKI. W miniony wtorek 31lipca pewien mieszkaniec Obornik poszedł na spacer do lasu za schroniskiem dla psów i dokonał tam makabrycznego odkrycia. Na jednym z drzew przy rzece Wełnie wisiał 45-letni mężczyzna. 

Jego zwłoki zidentyfikowano jako B.D., mieszkańca Obornik. Śmierć nastąpiła, zdaniem policji, w wyniku samobójstwa. Nie zostawił żadnych wskazówek, które by mogły wyjaśnić przyczynę tak ostatecznego kroku. 

Zupełnie na marginesie tej sprawy warto przypomnieć, że w opisanym miejscu dochodziło już nie raz do aktów desperacji. Miejscowi nazywają to miejsce lasem wisielców. Nie jest to nazwa sympatyczna, ale niestety zasłużona. 

Podobne artykuły