Urok obornickiego dworca

OBORNIKI. Nie ma chyba wątpliwości, że dworce kolejowe są wizytówkami miast. Jadący pociągami ludzie poznają miasta po dworcach i nie rzadko na tej podstawie wyrabiają sobie o nich zdanie. Mijając mały dworzec w Obornikach muszą mieć to zdanie jak najgorsze. 

Dworzec przypomina najczęściej śmietnik i wizytówką miasta nie jest. Już dawno przydał by się mu remont. Jeżeli nie remont, to choć systematyczne utrzymywanie w jego obrębie porządku. Tymczasem już przy wejściu widać połamany fragment betonowego płotka, torowisko zarośnie jest chwastami jak dzika łąka i wokół wszechobecne śmieci. O samym budynku stacyjki lepiej nie wspominać. 

Indagowana w tej sprawie burmistrz Obornik zapewniła nas, że już niejednokrotnie występowała do kolei w tej sprawie, ale oddźwięk jest wciąż taki sam. Próbowaliśmy sami dowiedzie się czegokolwiek o planach remontowych. Niestety, dyrekcje kolei są liczne w nich jeszcze liczniejsze są spółki i nikt tak naprawdę za nic nie odpowiada. Może to i wygodne, ale Oborniki jawią się przez to przejezdnym jako śmieciowisko. 

Podobne artykuły