Najpierw stracił nogi, potem zmarł

TARNOWO. W jednym z ostatnich numerów gazety donosiliśmy o przykrym zdarzeniu, do którego doszło na torach kolejowych w pobliżu Tarnowa rogozińskiego ostatniego dnia czerwca. Wówczas to 38-letni mężczyzna będąc w stanie nietrzeźwości stracił obie nogi, po tym jak zasnął kładąc je na szynie kolejowej, na krótko przez przejazdem pociągu. Poszkodowanego zaopatrzono i w stabilnym stanie odwieziono do Szpitala Wojskowego w Poznaniu. 

Jak zdołaliśmy się dowiedzieć od jego sąsiadów, mężczyzna niedawno zmarł i to nie z powodu utraty nóg, ale za przyczyną rozległych uszkodzeń organów wewnętrznych.

Podobne artykuły