Lekarze walczyli o życie 24-latka, który rozbił się o słup

PARKOWO. We wtorek 24 lipca około godziny 19:45 jadący przez wieś Parkowo 26-letni mieszkaniec gminy Rogoźno zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. 

Według relacji świadków kierowca samochodu marki Ford Eskort tylu combi jechał bardzo szybko ulicą od sklepu do przejazdu a było po deszczu. W pewnym momencie niemal na wysokości cmentarza stracił panowanie nad pojazdem zahamował i jadąc dalej w poślizgu bocznym wpadł na podwójny słup energetyczny typu Aowego. 

Nie miał zapiętych pasów i silnie uderzył głową o elementy wnętrza auta. Stracił przytomność i dostał torsji. Byłby się zadławił wymiocinami, gdyby nie pomoc przypadkowych osób, które znalazły się w pobliżu. 

Szybko przybyła pomoc. Ranny kierowca został przewieziony do szpitala w Obornikach, a następnie do Poznania. W wyniku zdarzenia doznał poważnego uszkodzenia czaszki i prawej ręki. Pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu. 

W czasie gdy lekarze walczyli o jego życie, energetycy musieli odłączyć linię energetyczną od napięcia, ponieważ nastąpiło przebicie prądy na parkan pobliskiego domu. Awaria trwała kilka godzin, konieczna też jest wymiana uszkodzonych słupów. 

Podobne artykuły