Wpadli z kawą w spodniach

OBORNIKI. W minionym tygodniu zatrzymano kolejnych złodziei sklepowych, jacy odwiedzają markety. Ci przyjechali do obornickiego Intermarche aż z Poznania. Jeżeli sądzili, iż w Obornikach pójdzie im łatwo, to się srodze pomylili.

Tego dnia sklepu chronił pan Andrzej. Robi od wielu lat i ma w tym duże doświadczenie. Pewnie dlatego bez większego trudu wyłowił z ogółu kupujących dwóch łysych młodzianów z tęgimi karkami. Jeden z nich dość dziwnie chodził szeroko rozstawiając nogi.

Pan Andrzej nie spuszczał z niego oczu aż ten dotarł do kasy. Tam poprosił go na stronę i zapytał o dziwny chód. Zatrzymany początkowo skarżył się na jakiś ból w kroku, ale ostatecznie wyjął ze spodni schowane pod moszną dwie spore paczki kawy.

Potem już normalnie. Telefon na policję i oczekiwanie na przyjazd radiowozu. Młodzieńcy co prawda zerkali w stronę wyjścia ale pan Andrzej jest potężnym mężczyzną, więc widać ocenili, iż go „nie przejdą”. Tak na marginesie dodajemy, że kawa miała wartość 24 złote, czyli tyle co paliwo z Poznania do Obornik i do tego odpowiedzą za kradzież. Był to raczej kiepski interes.

Podobne artykuły