Sparta w finale Pucharu Polski strefy poznańskiej

ZANIEMYŚL, OBORNIKI. W środowe popołudnie piłkarze Sparty rozegrali w Zaniemyślu półfinałowe spotkanie Pucharu Polski strefy poznańskiej. Przeciwnikiem oborniczan był występujący w klasie okręgowej Kłos Zaniemyśl.

Sparta pojechała do Zaniemyśla w pełnym składzie i z wielką wolą zwycięstwa. Już w 3 min meczu Kubiak mógł zdobyć pierwszego gola, lecz trafił w bramkarza. W 5 min meczu Brauza przejął piłkę w środku pola i zagrał do Bukowskiego, ten uderzył na bramkę, bramkarz gości przepuścił piłkę pod barkiem i do bramki wbij ją Kubiak. W ten sposób Sparta zdobyła prowadzanie 1:0. Jednak już 4 min później Bukowski stanął przed szansą zdobycia gola, jednak uprzedził go bramkarz Kłosa. W 17 min meczu po rzucie rożnym Chyła groźnie uderzył z 14 metrów jednak nie trafił w bramkę. W 21 min meczu ponownie Kubiak stanął przed szansą zdobycia drugiego gola dla Sparty jednak jego strzał oddany głową był zbyt słaby. Sparta jednak nadal atakowała, w 32 min meczu Łukasz Mokrzycki minimalnie nie trafił w bramkę. W 45 min meczu gospodarze przeprowadzili groźną akcję, jednak na miejscu był bramkarz Sparty, który podał długą piłkę do Bukowskiego, ten przedłużył jej lot do Kubiaka, który będąc sam na sam z bramkarzem podwyższył wynik na 2:0.

W drugiej połowie Sparta nadal grała dobrze. W 54 minucie meczu, po składnej akcji, Kubiak zagrał do Arkadiusza Mokrzyckiego, który zdobył trzeciego gola dla Sparty. Już dwie minuty później Wosicki po raz kolejny długim podaniem uruchomił Kubiaka, który minął obrońców i strzelił czwartego gola dla Sparty. W 64 min meczu po kolejnej dobrej akcji przed szansą zdobycia gola stanął Gendera, ale trafił wprost w bramkarza. W 75 min meczu po raz czwarty na listę strzelców po szybkiej akcji Sparty wpisał się Kubiak i Sparta prowadziła już 5:0. W 78 min meczu po błędzie w linii obronnej Sparty goście zdobyli honorowego gola.

Tym samym pokonując Kłos Zaniemyśl wynikiem 5:1 piłkarze Sparty awansowali do finału Pucharu Polski, w którym zmierzą się z Lechitą Kłecko, którzy w rzutach karnych pokonali Mieszka Gniezno.

Podobne artykuły