Wyspa Ryczywół

RYCZYWÓŁ. Nawet najstarsi ryczywolanie nie pamiętają, by za kościołem stała woda, usłyszeliśmy w tej miejscowości. Woda wartko popłynęła nawet suchą za zwyczaj drenarką. W tym roku jest tak wysoki stan wód, że Ryczywół wygląda z lotu ptaka od północy i północnego wschodu jakby był wyspą.

Płytka Flinta nie jest w stanie odebrać wielkiej ilości wody, więc rozlewa się szerzej niż zwykle. – Jeżeli wylewa się na łąki to nic złego, twierdzi Jerzy Gacek. Ma na pewno rację, bo przez ostatnie lata wody w okolicach Ryczywołu brakowało a teraz jest szansa na poprawę tego ujemnego bilansu. Jeżeli jednak cały rok będzie bardzo deszczowy, to na okolicznych łąkach zamiast krów, można będzie trzymać karpie.

Podobne artykuły