Radni poparli salon gier

OBORNIKI. Swego czasu pisaliśmy o wniosku dotyczącym lokalizacji salonu gier na automatach. Po jego upadku do Rady Miejskiej Obornik wpłynęły wyjaśnienia a na sesję przybyli państwo Mierzwiczak, by radni mogli zadawać im pytania, bo to właśnie w ich domu miałby powstać salon.

Już wcześniej komisja terenowa i rolnictwa wyraziła opinię pozytywną a zdania w budżetowej były podzielone. Radna Waleria Liczak opowiedziała o tym, jak odwiedziła dom Mierzwiczaków i już nie widzi problemu. Jej zdaniem jest u nich na podwórzu miejsce na samochody i nie ma sensu przymuszać ich do kolejnego parkingu. Przypomniała, że pani Mierzwiczak ufundowała dzwon dla kościoła farnego. W czasach prosperity zawsze była chętna udzielić pomocy potrzebującym i trzeba to wziąć pod uwagę. – Dajemy zgodę na sklepy z piwem i automatami 50 m od szkoły. U Kolata koło szkoły są automaty, na Kowanowskiej też, w Kiszewie także, dlaczego nie udzielić jej Mierzwiczakom, pytała radnych.

Odmiennego zdania był Marek Lemański. Ostrzegł – ja wiem jacy ludzie bywają w salonach gry. Wsparła go Anna Dziarmaga spostrzeżeniem, że w salonie gier mają miejsce – pranie brudnych pieniędzy i prostytucja a dzieci na to patrzą.

Paweł Mierzwiczak natychmiast odpowiedział radnej – jeśli pani chce bronić dzieci to trzeba zacząć od piwa, które wszędzie można kupić. Automatów stoi wiele i to bez ograniczeń. Są też zakłady bukmacherskie. U nas dzieci wstępu mieć nie będą ni żadna z rzeczy, o której pani powiedziała.

Wioletta Rhelis zapytała go, dlaczego nie inwestuje raczej w kulturę i sztukę. Paweł Mierzwiczak wyjaśnił, że jest to niestety niedochodowe a środków własnych nie mają, bo nie mają też i pracy. – Mamy jednak godność, by nie iść do opieki społecznej i pomysł na zarobek.

Po tych wyjaśnieniach radni głosowali. Aż 11 wydało pozytywną opinię, 5 osób się wstrzymało a jedynie 4 były przeciw. Opinia Rady jest jednak dopiero wstępem do starania się o lokalizację salonu w Obornikach. Jeżeli Ministerstwo to zaakceptuje, salon powstanie, dając zatrudnienie kilkunastu osobom i zarobek państwu Mierzwiczak. Wtedy znów radne i radni będą mogli prosić ich o wsparcie finansowe dla inicjatyw społecznych, a oni jak zwykle pewnie nie odmówią.

Podobne artykuły